piątek, 2 września 2011

Żegnajcie wakacje

Dzisiaj moja córeczka spędzi pierwszy dzień w nowej szkole. Przeprowadziliśmy się i początek szkoły to dla Karolci dodatkowy stres. Nowa Pani, Nowe koleżanki i koledzy. Wszystko nowe. Dobrze, że chociaż mieszkanie jest jej znajome... Karola jest nieśmiała i szybko się wycofuje, jeśli czegoś nie zna, nie rozumie. Starałam się jej dodać odwagi i mam nadzieję, że udało się. Za dwie godziny się okaże.


Drugoklasistka


A tu z mamą i siostrzyczką.

A było tak pięknie...


Sposób na okiełznanie małego diabełka...




Mama z brzuszkiem nie weszła, ale tata dał radę pokonać około 216 krętych schodów



A to ostatni wakacyjny - trochę kaloryczny obiadek


2 komentarze: